Jesień a zabiegi IPL Candela Nordlys – od czego zacząć?
Rumień, naczynka i przebarwienia wymagają różnych planów terapii
Jesień to dla wielu osób dobry moment, by przyjrzeć się skórze po lecie i zaplanować zabiegi wykonywane światłem IPL. Sama pora roku nie przesądza jednak o kwalifikacji. Znaczenie mają między innymi aktualna opalenizna, rodzaj zmian oraz pielęgnacja stosowana w domu.
W moim gabinecie w Warszawie pracuję na platformie Candela Nordlys, wykorzystując technologię IPL/SWT. Zabieg może pomóc zmniejszyć widoczność rumienia, drobnych naczynek i niektórych zmian pigmentacyjnych. Te problemy mogą wyglądać podobnie na pierwszy rzut oka, ale wymagają innego podejścia. Nie każde przebarwienie nadaje się do zabiegu IPL.
Podczas konsultacji oceniam skórę i pytam o to, jak reaguje na słońce, jakie zabiegi były już wykonywane oraz jak wygląda codzienna pielęgnacja. Dopiero na tej podstawie decyduję, czy zacząć od IPL, przygotować skórę w inny sposób, czy odłożyć zabieg.
Po IPL może pojawić się przejściowe zaczerwienienie, uczucie ciepła lub przyciemnienie zmian pigmentacyjnych. Reakcja i liczba potrzebnych zabiegów zależą od skóry oraz problemu, nad którym pracujemy. Dlatego nie ustalam każdej osobie z góry identycznej serii.
Jeśli po lecie zauważasz u siebie rumień, naczynka lub nowe przebarwienia, zapraszam na konsultację do Akademii Urody Ewa Leszczyńska na warszawskich Kabatach. Ustalimy, co można zrobić teraz i od czego najlepiej zacząć.